Artykuł

Spacer z kotem norweskim leśnym - żart czy prawda

nasze doświadczenia poparte zdjęciami

Idealnym prezentem dla kota jest bezpieczne ogrodzenie terenu, czy też woliera w ogrodzie. Nie każdy jednakże może takie atrakcje kotu zapewnić. Mimo że na naszych podwórkach nadal budzi zdziwienie kot w szelkach i na smyczy, to zarówno nasz kot jak i my będziemy mieć z takiego spaceru dużo przyjemności. Pod warunkiem, że nie będziemy się spodziewać spaceru w naszym tempie i przez nas obranym kierunku.

Polowanie na skrzyp polny

I tutaj jestem królem

Kot pozostaje istotą niezależną i zaakceptuje spacer pod warunkiem, że zatrzymamy się we wszystkich interesujących go miejscach. Każde tańczące na wietrze źdźbło trawy, pachnący kwiat, ruchliwy pajączek, żuk, czy przelatujące muszki są dla naszego kota interesujące. Należy pamiętać o wybraniu bezpiecznego miejsca, w szczególności jeśli decydujemy się na spacer po miejskich parkach.

Nasze koty nie potrzebują dużo miejsca na spacer, ale powinno to być miejsce z zielenią. W krótkim czasie przyzwyczajają się do spacerów i zaczynają się ich w określonych porach domagać. Szelki stają się zapowiedzią wyprawy kuszącej zapachami i dźwiękami. Poniżej zdjęcia z wypraw kotów po naszym ogrodzie. Przed nami wyjścia na dłuższe spacery z "norwegiem" w specjalnym plecaczku. Zachęcamy do zapoznania się z doświadczeniem naszych znajomych (wpis z 29 maja 2012), którzy właśnie takie rozwiązanie sprawdzili. Należy tylko pamiętać, że nasza wyprawa z kotem w plecaczku musi uwzględniać również potrzeby naszego kota – należy unikać nadmiernego nasłonecznienia, zapewnić atrakcyjne postoje tzw. "chwile dla kota" czy sprawy toaletowe.

"Norwegi" jako koty ciekawskie i śmiałe szybko staną się miłośnikami wspólnych wypraw. A przed nami budowa woliery ;)

Ileż tu ciekawych roślin

Dźwięki też inne niż w domu

Copyright © 2013 Una Voce*PL. Wszelkie prawa do serwisu oraz treści zastrzeżone.
Realizacja strony: unavoce-design.pl
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Polityka Una Voce*PL.