Artykuł

Nasze wakacje z trzema kotami

a jednak to możliwe

Zawsze chętne do pomocy w pakowaniu

Transporter wielofunkcyjny

Jestem zwolennikiem teorii, że kot przyzwyczaja się przede wszystkim do człowieka a dopiero na dalekiej drugiej pozycji do miejsca pobytu. Koty jak i ludzie – różnią się od siebie charakterami, upodobaniami czy reakcją na nietypowe sytuacje, nowe bodźce. Swoich kotów uczymy się całe wspólne życie i potrzebujemy czasu, aby wypracować najlepszy sposób opieki nad nimi. Dlatego nie należy traktować poniższego tekstu jako rekomendacji tylko inspiracji.

Za nami pierwsze wspólne wakacje. Dylemat: czy zostawić koty pod opieką osoby, która mogłaby je odwiedzać czy zabrać ze sobą rozwiązaliśmy na korzyść wspólnego wyjazdu.

Ustaliliśmy parę zasad, które pozwoliły wybrać ostateczne miejsce noclegu i charakter urlopu:

  • koty mieszkają z nami w domu wolnostojącym, całym do ich dyspozycji. Na wakacjach chcieliśmy zapewnić podobne warunki. Wykluczyliśmy pensjonaty i hotele ze względu na obce naszym kotom sąsiedztwo przypadkowych ludzi i być może innych zwierząt. Postawiliśmy na wynajem domku letniskowego nad polskim morzem, którego cena była porównywalna do pobytu w domu wczasowym,
  • dom podczas naszej nieobecności nie mógł być odwiedzany, sprzątany. Taki warunek nie trudno było zrealizować,
  • koty nie powinny być zostawiane w nowym dla nich miejscu od razu na wiele godzin,
  • powinniśmy zabrać wszystkie koty. Mimo tego, że różnią się temperamentem, otwartością na zmiany otoczenia, to jednak ważna jest dla nich świadomość bycia w grupie.

Dodatkowo postanowiliśmy:

  • zabrać własną pościel. Nasze koty śpią z nami i nie chciałam „zakłaczyć” pościeli właścicieli,
  • zabrać parę dużych ręczników i śpiworów, którymi postanowiliśmy przykryć tapczany. Choć nasze koty nie niszczą tapicerki, to nie wiedzieliśmy czym dokładnie pokryte będą tapczany w domku i jak zniosą pobyt naszych kotów,
  • zabrać jedną kuwetę – był to jeszcze czas korzystania z kuwet krytych, z których obecnie całkowicie zrezygnowaliśmy.

Koci kącik

Oswajanie nowych punktów widokowych

Koty zniosły podróż dobrze, ale trzeba przyznać, że możliwość opuszczenia transportera na dobre przywitały z ogromną ekscytacją. Zanim zostały jednak puszczone dom został sprawdzony, a okna pozamykane. Po wyjęciu kuwety i napełnieniu misek przed rozpakowaniem bagaży sprawdziliśmy cały domek. Wszystkie ozdoby, którymi zwierzaki mogły się zainteresować lub niechcący nawet potrącić zostały schowane w szafie. Firanki na wszelki wypadek fantazyjnie zarzucone za karnisze, aby nie kusiły puchatych eksploratorów.

Na początku koty otrzymywały wyłącznie wodę butelkowaną. Nie wiedzieliśmy, czy woda w nowym miejscu nie wywoła sensacji żołądkowych. W następnych dniach okazało się, że nasze obawy były niepotrzebne.

Przy kominku zawsze stała warta

Schody ażurowe - marzenie kota

Największym utrudnieniem okazał się otwarty kominek, z którego nie zamierzaliśmy oczywiście korzystać, ale „farbował” nam koty na kolor popiołu. Pewnym rozwiązaniem okazało się zastawienie kominka kawałkami drewna. Do końca pobytu zapach drewna i kominka wydawał się jednak kotom niezwykle czarujący. Krew w żyłach również szybciej krążyła, gdy nasi ulubieńcy urządzali gonitwy na ażurowych schodach, których w naszym domu nie mają.

Nam ażurowe schody podnosiły ciśnienie krwi

Na wakacjach trzeba poodpoczywać

Nasz wspólny pobyt był niezwykle udany. Nowa przestrzeń spodobała się kotom od początku, szybko się zadomowiły, nowe bodźce okazały się interesujące. Rozpoczęliśmy pobyt nad morzem od krótkich dwugodzinnych spacerów, by ostatecznie skończyć na całodziennych wypadach. Koty intensywnie zwiedzały wynajmowany domek tylko w pierwszych godzinach pobytu, pierwszej nocy też ku naszemu zaskoczeniu nie spędziły z nami w łóżkach. Każdy kolejny dzień przebiegał już w trybie weekendowym. Koty w czasie naszych spacerów i wyjazdów zazwyczaj spokojnie spały, a nasz powrót oznaczał czas wspólnych zabaw i pieszczot. Zresztą zdjęcia powiedzą więcej niż słowa.

Nowe miejsce jak widać bezstresowe

Wypoczęty opiekun to gwarancja zabawy

Copyright © 2013 Una Voce*PL. Wszelkie prawa do serwisu oraz treści zastrzeżone.
Realizacja strony: unavoce-design.pl
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Polityka Una Voce*PL.