Artykuł

Charakter kota norweskiego leśnego

każdy z osobna i koty w stadzie

Koty norweskie leśne podobnie jak wszystkie zwierzęta różnią się między sobą osobowością, przyzwyczajeniami czy upodobaniami kulinarnymi. Co więc łączy znane nam "norwegi":

Potrzeba bliskiego kontaktu z człowiekiem

Pod miotłą w kącie kot siedział nie będzie, przycupnie na tapczanie obok nas lub bez pytania będzie wchodzić na kolana po pieszczoty. Ważne, aby mieć "oko" na człowieka, towarzyszyć mu śmiało w każdej domowej czynności. Nasze norwegi lubią małe "sam na sam" z człowiekiem niekoniecznie w towarzystwie pozostałych kotów. Miłośnicy sprzątania - kreatywnie uczestniczą w domowych czynnościach, miłośnicy gotowania - przyglądają się przygotowywaniu posiłków, podkradając w szczególności zieleninę, surowe mięso czy odrobinę śmietanki. Doskonale znają swoje imiona, czy ich zdrobnienia. Przybiegają, jeśli uznają, że to dobry pomysł, w ostateczności otwierają choć jedno oko.

Nie znaczy to, że mamy koty cały czas na głowie. Potrzebują też zająć się swoimi sprawami oraz pospać na drapaku czy na szafie (polecamy nasz artykuł: "Jak spać z człowiekiem, żeby go nie zabić" ).

Blisko człowieka.. ważne, by mieć nas na oku

Blisko człowieka... np. podczas porannej kawy

Potrzeba aktywności

Z całą pewnością są rasy bardziej aktywne, ale nasze "norwegi" też o swoją porcję ruchu dbają. Wystarczy, że spojrzymy w kierunku szafki z kocimi wędkami, a w mgnieniu oka mamy tam koci zastęp przygotowany do zabawy i starający się samodzielnie do szafki z zabawkami dostać. Nic nie zastąpi również kociego berka. Od czasu do czasu biegają udając polowanie.. tylko nie wiadomo, kto jest myśliwym, a kto zwierzyną. Celem jest bieganie i skoki. Większość wykorzystuje też szansę jaką stanowią goście – naszych wita zastęp kotów, które oczekują zainteresowania i pozwalają na poufałość od pierwszych chwil. Torby z zakupami też stanowią zapowiedź przynajmniej spektaklu rozpakowywania, w którym kot stara się wziąć czynny udział. A może i smakowity kąsek się przytrafi? Uwielbiają wspólne rytuały (jak pogoń za muchą czy wyprowadzanie psów tzn. odprowadzanie ich do drzwi) i dla nich gotowe są nawet przerwać smakowity posiłek.

Zabawa nigdy ich nie nudzi

Mała myszka atrakcyjna dla "groźnego" kota

Uwielbianie pieszczot

Na pewno czułość okazywana kotom niesamowicie pozytywnie wzmacnia relację między człowiekiem a zwierzęciem. Większość z naszych pieszczochów nie tylko akceptuje, a wręcz lubi noszenie na rękach. Nigdy nie ucieka przed głaskaniem, a wszystkie potrafią się tego mocno domagać. Człowiek nie zastąpi kotu jednak innego kota. Wzajemna obserwacja czułości kociej rozpoczynającej się od bezbolesnego chwytania za karczek czy zaczepiania łapką.. a kończąca się zazwyczaj na pieczołowitym wylizywaniu futra jest spektaklem, który można bez końca oglądać. Dużym zaskoczeniem było dla nas to, że w podobny sposób traktują również psy ze wzajemnością. Nierzadko mamy okazję oglądać wylizane przez psy kocie łebki uszczęśliwione i dumnie paradujące po pokoju.

We dwójkę fajnie, ale we trójkę to dopiero jest zabawa

"Posegreguję ubrania do prasowania, chcesz?"

Gotowość do wyzwań

Uwielbienie dla rytuałów nie zmienia faktu, że zmiany są dla nich również intrygujące. W akceptacji zmian bardzo pomaga kotu dobra i głęboka relacja z człowiekiem oraz towarzystwo kocich braci (dlatego zachęcamy do małego kociego stadka). Najlepiej, gdy koty zmian mogą doświadczać w grupie. Ani wyjazdy na badania profilaktyczne, ani wyjazdy wakacyjne, czy zmiany w otoczeniu nie wywołały u naszych "norwegów" stresu. Są zawsze zaintrygowane zmianami i jeśli tylko mają nas na oku, to zwiedzanie nowych kątów czy sprzętów jest atrakcyjnym wyzwaniem. Umywalka, blat stołu czy łóżko – wszystkie zakamarki są zwiedzane, a niektóre z nich stają się ulubionymi miejscami wypoczynku i obserwacji otoczenia.

Nawet suszarka jest ciekawym wyzwaniem

Czasami zamiast wyzwań wolą pospać

Akrobatyka i wspinaczka wysokosprzętowa

Koty norweskie leśne są rasą naturalną. Z całą pewnością selekcja hodowlana wpłynęła na wygląd kotów (preferowane były koty z pięknym włosem, puszystym ogonem, dużymi tufkami), ale nie zmieniła się potrzeba wspinania. Na szczęście tę potrzebę można w prosty sposób zaspokoić wysokim drapakiem. Kotu zapewnia to frajdę prężenia grzbietu i rozciągania kręgosłupa, czy malowniczego spania na hamaczkach i półkach, a nam frajdę obserwacji tego pięknego stworzenia w naturalnych dla niego pozycjach. Pewnym minimum dla "norwega" są drapaczki naścienne, na które wprawdzie nie można się wspiąć, ale malowniczo rozciągać i zrealizować potrzebę „ostrzenia pazurków” naturalną dla każdego kota.

Drapak zamiast... drzewa

Miejsce pod sufitem jest najatrakcyjniejsze

Już teraz nie wyobrażamy sobie naszego domu bez kotów, a koty norweskie leśne łączą w naszym przekonaniu cechy kociej naturalności i tajemniczości z bliskością i przyjacielskimi relacjami, których od zwierząt domowych oczekujemy.

Copyright © 2013 Una Voce*PL. Wszelkie prawa do serwisu oraz treści zastrzeżone.
Realizacja strony: unavoce-design.pl
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Polityka Una Voce*PL.